W pierwszej części wpisu przyjrzeliśmy się bliżej problemom związanym z ustawieniem odsłuchów w przestrzeni – czyli zazwyczaj w naszej sypialni. Zidentyfikowaliśmy kilka często popełnianych błędów. Wspomniałam tam, że w drugiej części opowiem nieco o tym jak wykorzystać ustawienie odsłuchów dla jak najlepszych wrażeń słuchowych. Zachowanie symetrii w tej kwestii również jest niezwykle ważne.
Trójkąt równoboczny
Po pierwsze warto zadbać o odpowiednie odległości między naszą głową, a jednym i drugim monitorem. Jeżeli monitory są zbyt blisko siebie to obraz stereo jest bardzo rozmyty. Jeżeli są zbyt daleko od siebie, to Twój „sweet spot” będzie w bardzo dużej odległości od monitorów. Efektem tego jest fakt, że będziesz słyszał oba kanały osobno, a nie będą one tworzyły jednego obrazu. Między głośnikami powinna być taka sama odległość, jak między Twoim miejscem odsłuchu a każdym z głośników. Te trzy dystanse, zaznaczone na rysunku poniżej na żółto, powinny być sobie równe!

Dzięki temu Twoja głowa i oba monitory będą w każdym z rogów trójkąta równobocznego. Takie ustawienie można w prosty sposób uzyskać mierząc te odległości zwykłą miarą. Najlepszym dystansem między głośnikami, który często pojawia się w literaturze jest około 1,7m. Jest to dość duża odległość, którą ciężko zrealizować w niewielkim pokoju. Nawet jeżeli ten dystans u Ciebie jest mniejszy to koniecznie zachowaj zasadę trójkąta równobocznego.
Odpowiednie kąty
Drugą kwestią w precyzyjnym ustawieniu monitorów odsłuchowych jest dobranie kąta ustawienia monitorów. Niektórzy z realizatorów wolą kiedy głośniki są ustawione wyżej i skierowane nieco w dół. Inni zaś wolą je mieć na wysokości swoich uszu.
Ponadto świetną wskazówką do dobrego ustawienia monitorów, którą wcześniej już podawałam na swoim instagramie jest użycie lusterka. Na wysokości tweetera każdego z głośników zamontuj sobie lusterko i tak ustaw głośniki aby w obu lusterkach widzieć swoją twarz, kiedy jesteś w miejscu swojego odsłuchu. Lusterko jak się okazuje to dobre narzędzie każdego z akustyków, dlatego że dobór miejsca osadzenia paneli akustycznych na ścianach często również zaczyna się od weryfikacji miejsc pierwszego odbicia dźwięku za pomocą lusterka.
Dobór statywu lub podkładek
Warto również zwrócić uwagę na podłoże, na którym montowane są monitory. Często stoją one na biurku lub na statywach. Kiedy stawiamy je na jakiejś płaszczyźnie np. na biurku należy liczyć się z tym, że powierzchnia biurka pod wpływem dźwięku z głośników może rezonować. Na takie problemy dobrze sprawdzają się podkładki pochłaniające drgania i dźwięk. Jeżeli korzystamy z statywów to ten problem często można pominąć.
Jak widzicie, wykonanie kilku prostych kroków może znacząco wpłynąć na jakość muzyki w Waszym pomieszczeniu. Być może nie ma sensu inwestować w panele akustyczne czy droższe monitory, w sytuacji kiedy pomieszczenie i Twoje miejsce pracy pozwalają wycisnąć z siebie więcej. Warto brać pod uwagę akustykę pomieszczenia! Akustyka w pomieszczeniu odsłuchowym dla osoby miksującej jest równie ważna jak akustyka w pomieszczeniu do nagrań.
W komentarzu zachęcam Was do wrzucenia zdjęć swojej konfiguracji monitorów odsłuchowych w pracowniach. Pokażcie z jakiego sprzętu korzystacie, z chęcią przeczytam też Wasze opinie na temat sprzętu, który używacie! Dajcie znać, które ustawienie odsłuchów sprawdza się u Was najlepiej.
Po więcej ciekawostek z dziedziny audio bardzo serdecznie zapraszam Cię do śledzenia mojego profilu na instagramie!
KLIK


Bardzo pomocne dzięki!
Cieszę się! Dziękuję 🙂
Jeżeli chodzi o ustawienie monitorów na statywach, to ważne jest żeby nie były wahliwe, tylko stabilne. Im cięższe tym lepsze. Można dodatkowo dokupić sobie podkładki lub kolce antywibracyjne, jak np. isoacoustic. Różnica w brzmieniu jest duża. Zamieszczam link do testu na youtube.
https://www.youtube.com/watch?v=fcb2HkXRDGk
Dokładnie tak! Świetna uwaga! Waga statywów jest bardzo ważna nie tylko dlatego, że mogą się bujać, ale też dlatego, żeby nie przenosiły niskich częstotliwości na podłogę! Dziękuję za ten komentarz! 🤩🤩🤩
Dziękuję za artykuł:) Jestem w trakcie wykańczania nie tyle studia co kanciapy muzycznej bo trudno pomieszanie 209 cm na 200 cm nazwać studiem. Utknąłem na wytłumieniem pomieszczenia, nie tyle co akustyka, która wydaje mi się być ok lecz właśnie wydostającymi się dźwiękami na zewnątrz pomieszczenia:) pozdrawiam
Bardzo mi miło 🙂 Zachęcam do zerknięcia na inne wpisy, szczególnie o akustyce domowego studia i izolacji 🙂 Gdybyś potrzebował pomocy z akustyką to odezwij się 🙂 Co dwie głowy to nie jedna. Pozdrawiam! 🙂