O akustyce na moim blogu można przeczytać sporo, pisałam już wcześniej o wstępnej adaptacji pomieszczenia czy o wykorzystaniu paneli pochłaniających i obijających dźwięk. Dzisiaj poświęcę chwilkę na wyjaśnienie znaczenia ustawienia mikrofonu względem wokalisty – nie jest to zjawisko marginalne. Nagrywanie wokalu jest bardzo ważne dla osiągnięcia dobrego efektu końcowego. Precyzyjne ustawienie gwarantuje realną różnicę dźwięku słyszalną w miksie. W tym wpisie przeczytacie o kilku wskazówkach dotyczących ustawienia mikrofonu podczas nagrywaniu wokalu. Tak jak wcześniej wspominałam powtórzę i teraz – akustyka ma bardzo duże znaczenie w nagraniach.
Oprócz dźwięku instrumentu czy głosu nagrywamy przez dźwięk pomieszczenia i jego odpowiedź na pobudzenie dźwiękiem instrumentu. Mikrofon to tylko narzędzie, które może w różny sposób reagować na dobiegające fale dźwiękowe na przykład pod różnym kątem padania czy z większej lub mniejszej odległości. Jeżeli poważnie myślisz o robieniu muzyki, to równie poważnie musisz traktować narzędzia do jej robienia. Nagrywanie w Twojej sypialni nie może pozwalać Ci na rozleniwienie czy wybieranie najłatwiejszych rozwiązań.
Podczas ustawiania mikrofonu należy wybrać odegłość między kapsułą mikrofonu a wokalistą. Dodatkowo możemy manewrować kątem ustawienia – czyli ustawić kapsułę równolegle do ust piosenkarza lub nieco ją pochylić. W tym wypadku ciężko o jakiekolwiek ogólne zasady. Dobrze jest eksperymentować. Warto nagrać po fragmencie utworu dla różnych ustawień i porównać je opierając się na własnych odczuciach. Należy pamiętać jednak o kilku zasadach:
-
Efekt zbliżeniowy
Kiedy pracujesz z mikrofonami kardioidalnymi uważaj na efekt zbliżeniowy. Jeżeli wokalista zbliży się zbyt mocno do mikrofonu to słyszalne będzie wzmocnienie niskich częstotliwości. Odsuniecie się od mikrofonu będzie powodowało bardziej słyszalny rezonans głowy i klatki piersiowej. Przy większym dystansie nagramy także mniej mlaśnięć i odgłosów ruchu warg.
Wiele ludzi uważa, że maksymalne zbliżenie się do kapsuły mikrofonu jest najlepsze i pozwoli uniknąć nagrania dźwięku pomieszczenia. Być może takie myślenie wynika z faktu, że widzimy wokalistów śpiewających w ten sposób w wielu teledyskach czy w telewizji. Takie rozwiązanie jest często stosowane w radio czy w przypadku lektorów. Głos jest wtedy wyraźniejszy i głośniejszy, bardziej miękki. Jednak jeżeli w ten sposób nagramy ścieżkę wokalną to będzie bardzo ciężko odbudować to w miksie.
-
Odsuwanie się od mikrofonu
Większa odległość od mikrofonu powoduje odcięcie niskich tonów. Dobry wokalista potrafi sobie z tym poradzić i jego ścieżka wokalu na tym nie straci. Również manipulacja kątem mikrofonu może wnieść pewne zmiany. Ustawienie mikrofonu poniżej ust pozwoli pozyskać więcej wysokich częstotliwości.
-
Śpiewanie nie-w-osi
Śpiew poza osią tworzoną przez środek kapsuły mikrofonu spowoduje redukcję wysokich częstotliwości. Efekt ten dobrze sprawdzi się przy nagrywaniu chórków i dźwięków w tle. Ten efekt można też osiągnąć później na etapie miksu.
-
Śpiewanie w-osi
Nagrywanie wokalu w osi mikrofonu jest powszechnie używane za mniej ryzykowne. Jednak do takiego nagrywania konieczne jest użycie pop-filtru, który zablokuje powietrze, które jest wypychane z ust kiedy mówimy dźwięki wybuchowe takie jak „P” i „B”, a także dźwięki syczące takie jak „S” czy „Z”.
-
Ruch podczas śpiewu
Warto zwrócić uwagę na to, że wokalista to człowiek, a jego wokal jest z reguły bardzo dynamiczny. Niektórzy z wokalistów mogą mieć naturalne skłonności do ruchu czy innych nawyków podczas śpiewania. Jednak ruch ten może niekontrolowanie zmieniać odległość wokalisty od mikrofonu w czasie nagrania. Nie należy przymykać oka na takie sytuacje, wokalista nie powinien tupać nogą, skakać wokół mikrofonu czy kręcić głową, nawet jeżeli to mocno pomaga mu w śpiewie. Ruch może zmieniać ton wokalu i powodować odgłosy, które później bardzo cieżko będzie zredukować. Dozwolony będzie jedynie niewielki ruch rytmiczny. Pamiętaj, żeby porozmawiać z wokalistą na ten temat w spokojny sposób i przedstawić mu rzetelne informacje.
Do dobrych nagrań kluczowy jest dobry kontakt realizatora z wokalistą. Obustronne zrozumienie pozwoli na stworzenie dobrego materiału, wrażliwego na dalszą obróbkę podczas miksu. Dobrze przygotowane pomieszczenie nagraniowe już przed sesją z wokalistą pozwoli uniknąć wielu nieporozumień. Dobre będzie oznaczenie miejsca, w którym powinien stać wokalista w formie na przykład naklejonego na ziemi znaku X. Pamiętaj, że wokaliści to często ludzie o dużej wrażliwości. Wzajemny szacunek i empatia bardzo ułatwiają współpracę.
Macie jakieś swoje sprawdzone sztuczki na ustawienie wokalisty względem mikrofonu? Czy wokaliści nagrywający u Was dobrze pracują z mikrofonem czy zazwyczaj jest to problem? Dajcie znać w komentarzach!
Link do wersji oryginalnej:
KLIK
Po więcej ciekawostek z dziedziny audio bardzo serdecznie zapraszam Cię do śledzenia mojego profilu na instagramie!
KLIK

