Nagłowek do wpisu Mity we współczesnej produkcji audio
JZ MIC Produkcja muzyki

Mity we współczesnej produkcji audio

Poprzez kontakt z Wami często spotykam się z różnymi powtarzanymi jak mantra mitami. Niektóre z nich próbowałam już wyprostować w innych moich wpisach. Często przez wiele z tych mitów nie pracujecie z własną, maksymalną skutecznością. Mity potrafią skutecznie zniechęcić do dalszych działań i przekonywać nas, że „czegoś nam brakuje”. Warto na początkowym etapie nauki zrozumieć, że dźwięk to tylko fizyka, pewnych praw nie można przeskoczyć i są one niezmienne – przynajmniej dopóki nauka nie ruszy znacznie do przodu. Poniżej zostały zebrane najpopularniejsze mity, z których produkcja muzyki jest znana. 

Potrzebujesz drogiego sprzętu audio do tworzenia dobrych nagrań

Tutaj bardzo często się zastanawiacie. Jak oglądamy zdjęcia z profesjonalnych studiów nagrań to jest tam bardzo dużo (na pewno drogiego) sprzętu. Wydaje się nam, że te ogromne ilości procesorów w racku załatwią wszystko. Jeżeli dźwięk przez nie przejdzie to od razu stanie się fantastyczny. Niestety tak nie jest. Wiele współczesnych mikserów robi swoją muzykę w komputerze i nie używa do tego żadnego sprzętu poza nim. Dwie naprawdę potrzebne rzeczy do miksu to Twój komputer i słuchawki czy monitory (albo w sumie głośniki… jakieś). Jednak sprzęt audio może pomóc Twoim produkcjom.  Nie zrobi ich samoistnie fantastycznymi i perfekcyjnymi. Należy pamiętać, że to jest tylko i wyłącznie narzędzie do tworzenia.  Najważniejszy sprzęt, który NAPRAWDĘ potrzebujesz – masz – Twoje uszy. Jeżeli Twoja muzyka nie brzmi profesjonalnie, to prawdopodobnie to Twoja wina, a nie sprzętu, który posiadasz. 

Niektóre DAWy są lepsze niż inne

W internecie można znaleźć masę informacji o tym, który DAW jest lepszy i że to nie prawda, że brzmią tak samo. DAWy są tworzone różnie przez różnych twórców, jednak one nie mogą mieć swojego „brzmienia”, więc nieważne którego z nich używasz. 
Różnica w pracy na różnych DAW jest jedna – inne „work flow”. To może prowadzić do różnie brzmiących miksów, ale to nie jest wina samego brzmienia programu. Najważniejsze, żeby wybrać odpowiedni DAW dla siebie i swoich potrzeb oraz nauczyć się go używać. Znając wszystkie najważniejsze funkcje Twojego DAW jesteś w pełni wyposażony i to wystarczy Ci do zrobienia dobrej muzyki. 

To się naprawi w miksie

Nie naprawi.. Aktualna technologia pozwala nam w szybko edytować i poprawiać słabe nagrania do akceptowalnej wersji. Czasem w ten sposób można zyskać trochę jakości, ale zazwyczaj poprzez takie myślenie zaniedbujemy nagrania, które dużo na tym tracą. Dobre nagranie potrafi doprowadzić Cię w prosty sposób do dobrego miksu, gorsze nagranie znacznie skomplikuje Ci pracę w miksie.  Tak, możesz zedytować uderzenia perkusji, żeby były idealne w czasie, możesz poprawić tonację wokalistki, ale nigdy w miksie nie poprawisz mocy i emocji przekazanych podczas wykonu, a to jest bardzo ważne, kiedy na tapecie jest produkcja muzyki.  

Jest też pewien mały szczegół, który przyciąga ludzi do starszych nagrań – istniejące w nich człowieczeństwo i małe pomyłki. Pamiętaj także, że każda obróbka dźwięku, którą wykonujesz wpływa na brzmienie utworu w całości. Programy do korekcji tonu wnoszą pewne cechy dźwiękowe, które dobre ucho słuchacza potrafi wychwycić. Pomimo tego, że lubimy starsze nagrania z pomyłkami, artyści cały czas próbują nagrać swoje instrumenty najlepiej jak potrafią – więc nadal próbujmy robić to samo. Narzędzia, których używamy do poprawek powinny być ostatecznością. Używajmy ich tylko po to, żeby artysta nadal brzmiał tak samo, ale tak jakby to było jego najlepsze wykonanie w życiu. Wtyczki i procesory dają Ci taką możliwość, nie ignoruj tego. 

Możesz miksować tylko na słuchawkach

Wiele z nas pracuje na swoich laptopach, więc to jest nieuniknione żeby miksować na słuchawkach od czasu do czasu. Jest to dobra metoda na sprawdzanie detali w miksie i miksowanie niskich częstotliwości, których często nie ma w naturalnym zakresie głośników. Słuchawki mają jednak swoje ograniczenia, nie możemy na nich wychwycić naturalnych przesłuchów, które występują między głośnikami, przez co obraz stereo jest za bardzo precyzyjny. Istnieją dobrzy inżynierzy dźwięku, którzy wykonują dużo swojej pracy na słuchawkach. Ale nigdy nie jest to dla nich jedyne medium i często wykorzystują też głośniki. Im więcej referencyjnych źródeł dźwięku wykorzystasz podczas pracy z miksem tym lepiej. Wiele z amatorskich miksów jest robione na słuchawkach ograniczając się tylko do nich. To nie jest dobre rozwiązanie, bo zazwyczaj panorama przy użyciu odsłuchu głośnikowego jest zaburzona. Łatwo można wskazać miksy, które zostały wykonane na słuchawkach. 

Równoległe procesory są kluczem do sukcesu

To jest jeden z najpopularniejszych tematów w internetowej społeczności inżynierów dźwięku. Kompresja równoległa (pisałam o niej tutaj) wydaje się być odpowiedzią na wszystkie problemy w miksie, z którymi zderzamy się na codzień. Twoja perkusja nie brzmi dobrze? Prawdopodobnie potrzebujesz trochę kompresji równoległej. Wokale brzmią cienko? To dlatego, że nie użyłeś kompresji równoległej. Tego typu dialogi można spotkać codziennie, nawet bez oceny jakiego typu jest problem. Przetwarzanie równoległe może wnieść do Twojej perkusji dużo uderzenia i wybrzmienia, ale to nie jest magiczne rozwiązanie na słaby miks. Lepiej o tym myśleć w ten sposób: jeżeli bębny brzmią źle, to równoległa kompresja tylko uwypukli te złe brzmienie, a na koniec te uwypuklenie zmiksujesz z oryginalnymi (źle brzmiącymi) bębnami. Jednak to nie znaczy, że kompresja równoległa jest zła. To świetne narzędzie do dobrej pracy, ale to jednak nadal tylko narzędzie – takie samo jak korektor czy klasyczny kompresor. 

Mam nadzieję, że wyjaśnienie tych mitów pozwoli Wam mieć pewnego rodzaju spokój w głowie. Potrzebujemy sprzętu i oprogramowania tylko jako narzędzia do Tworzenia lepszej i dobrze brzmiącej muzyki. Tylko tyle wymaga od Ciebie produkcja muzyki. Wykorzystane narzędzia nigdy nie zmienią ogólnej formy tego co tworzysz, ale pomogą Ci szybciej lub wolniej dojść do pewnych rozwiązań. 

Dla mnie, jako osoby technicznej obalanie takich mitów jest dość proste. Znam zasady fizyki, znam elektronikę, programowanie, dzięki temu wiem, że różnice między prądem w kablu A a prądem w kablu B usłyszy tylko audiofil! A teraz przyznać się kto z Was wierzył w którykolwiek z tych mitów? Znacie jakieś inne fajne audio-voodoo? Dajcie znać w komentarzach! Produkcja muzyki to nie jest żadna magia. 

Link do wersji oryginalnej:
KLIK

Po więcej ciekawostek z dziedziny audio bardzo serdecznie zapraszam Cię do śledzenia mojego profilu na instagramie! 
KLIK

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *