Nagłówek do wpisu Czas pogłosu jako kluczowy parametr akustyczny
Akustyka

Czas pogłosu jako kluczowy parametr akustyczny

Na blogu sukcesywnie zaczęły pojawiać się wpisy związane z akustyką. W związku z tym, że nie jest to magiczne zagadnienie, a zwykła fizyka w parze z matematyką, chciałabym rozwiać pewne wątpliwości i ułatwić Wam drogę do świadomej pracy z akustyką pomieszczenia. Akustyka w pomieszczeniu jest też fragmentem „toru” audio. Płaska charakterystyka głośnika nie gwarantuje nam wiarygodnego (czyt. płaskiego) odsłuchu, dlatego, że bardzo dużym elementem tego co słyszymy jest nasze pomieszczenie. Przetwarza ono na swój sposób dźwięk, czego efektem mogą być wzbudzające się fale rezonansowe, fale stojące lub inne akustyczne zjawiska. Bardzo ważnym parametrem akustycznym pomieszczenia jest czas pogłosu. Pozwala on zdefiniować pomieszczenie i wstępnie ustalić jego akustyczne problemy.  

Co to jest czas pogłosu?

Czas pogłosu to obiektywny, akustyczny parametr pomieszczenia. Jest to czas, w którym poziom dźwięku w pomieszczeniu spadnie o 60 dB. Czyli milion razy! W dziedzinie akustyki decybel jest jednak bardziej przystępny. Wracając jednak do czasu pogłosu. Czas pogłosu zdefiniowany w tej formie nazywamy T60. Aby uzyskać wyraźny spadek o 60 dB, nie wchodząc w szumy pomieszczenia i nie uszkadzając sobie słuchu przy pomiarze potrzebujemy generować poziom dźwięku ok 110-120 dB. Nie jest to łatwe, dlatego w akustyce często posługujemy się czasami T30, T20 i EDT (ang. Early Decay Time). Parametry te są tak samo zdefiniowane jak T60, jednak dla T30 wymagany jest spadek o 30 dB, dla T20 spadek o 20 dB, a dla EDT o zaledwie 10 dB. Te parametry są mniej dokładne od T60, jednak pozwalają szybko i łatwo zmierzyć czas pogłosu. Czas pogłosu możemy, a nawet powinniśmy definiować w funkcji częstotliwości. Daje to precyzyjny, częstotliowściowy obraz pomieszczenia. 

Rys. 1 Czas pogłosu zdefiniowany w książce Leo Beranka.

Jakie parametry są sugerowane?

W literaturze można spotkać sporo informacji na temat optymalnych czasów pogłosu dla różnego rodzaju pomieszczeń. Należy jednak pamiętać że czasy te są zależne od wielkości pomieszczenia i dla dużych pomieszczeń powinny rosnąć. W bardzo popularnej książce Leo Beranka (to na pewno jest najważniejsze źródło w tej kwestii) czasy pogłosu dla studia nagraniowego wynoszą ok. 0,2-0,9 s, dla sal koncertowych 0,9-1,2 s. Optymalny czas pogłosu w kościele u Beranka to ok 0,9-2,5 s. W „Podręczniku Akustyki” Everesta czas pogłosu dla studia nagraniowego jest zdefiniowany w granicach 0,5 do 1 s. Dla sal koncertowych Everest sugeruje 1,25-2,5 s.  Nasza polska Wikipedia definiuje (niestety bez konkretnego przypisu)  czasy dla studia nagraniowego 0,3-1 s, a dla reżyserki studia nagrań od 0,2 s do 0,4 s. 

Jak go szybko zmierzyć?

Czas pogłosu możemy mierzyć profesjonalnie, zgodnie z normą PN-EN ISO 3382-2:2010. Ale możemy go mierzyć także pół-profesjonalnie, przy zastosowaniu dobrej techniki pomiarowej i prostej aparatury. Do pomiaru czasu pogłosu potrzebujemy źródło dźwięku i rejestrator dźwięku. Jako źródło dźwięku dobrze sprawdzi się przebicie mocno napompowanego balonika lub klaśnięcie dłońmi. Kiedy chcemy pomiar wykonać bardziej profesjonalnie można skorzystać  z głośnika, z którego będzie generowany sweep sine lub szum. Jako rejestrator może posłużyć nam mikrofon lub telefon z dyktafonem lub innego typu rejestrator.

Warto spełnić normatywne wytyczne związane z ustawieniem mikrofonu i głośnika w pomieszczeniu. To znaczy – potrzebujemy umieścić źródło dźwięku na wysokości conajmniej jednego metra i w odległości conajmniej jednego metra od ścian. Ponadto mikrofon powinien być na wysokości 1,5 metra, w odległości jednego m od ścian i conajmniej metr od głośnika (im dalej tym lepiej).  Jeżeli chcemy badać czas pogłosu w studio nagraniowym dobrze będzie ustawić głośnik w miejscu gdzie później będzie przebywał nagrywany muzyk. Jeżeli chodzi o pomiar pomieszczenia odsłuchowego, najlepszą kombinacją będzie głośnik w miejscu naszych monitorów, zaś mikrofon w sweet spocie. Dla dobrego uśrednienia wyników dobrze jest wykonać kilka pomiarów z różnymi ustawieniami mikrofon-głośnik. Nagrane odpowiedzi impulsowe następnie importujemy do darmowego programu Room EQ Wizard, który wynikowo zwraca nam tabelę wyników czasu pogłosu w funkcji częstotliwości. 

Rys. 2 Przykładowe wyniki uzyskane w programie Room EQ Wizard

Wyniki i co dalej?

Poprzez szybką analizę w programie Room EQ Wizard możemy uzyskać wyniki dla częstotliwości tercjowych w formie tabeli. Co jednak z tymi wynikami zrobić? Generalnie docelowo będziemy dążyć do wyrównania czasu pogłosu dla wszystkich częstotliwości. Słuszny będzie także powolny wzrost czasu pogłosu dla wyższych częstotliwości. Jeżeli jakaś częstotliwość ma wyraźnie większy czas pogłosu od innych, i ta tendencja się powtarza dla kilku pomiarów, warto pomyśleć nad strojonym pochłaniaczem tej częstotliwości. Taki pomiar może być dla nas dobrym punktem wyjściowym do planowania adaptacji akustycznej w pomieszczeniu. Na blogu pojawiła się seria dwóch wpisów o adaptacji akustycznej, zachęcam do czytania! 

Wykonywaliście takie pomiary w swoim studio nagrań? Jakie Wam wyszły wyniki? Pochwalcie się w komentarzach!

Po więcej ciekawostek z dziedziny audio bardzo serdecznie zapraszam Cię do śledzenia mojego profilu na instagramie! 
KLIK

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *