Akustyka to dość szeroka dziedzina nauki. Możemy mówić o akustyce w kontekście pomieszczeń, nagrywania, koncertów, pomiarów hałasu czy nawet projektowaniu oprogramowania. Jednak z perspektywy każdego człowieka jest kilka bardzo wartościowych dziedzin akustyki, które warto po prostu znać. Jedną z nich jest taka akustyka typowo użytkowa, związana z pomieszczeniami w naszych domach. Druga to narażenie naszego słuchu na hałas – tutaj chodzi o nasze bezpieczeństwo i zdrowie. Obie te dziedziny chciałabym dzisiaj krótko omówić, tak żeby każdy z Was miał świadomość akustyki w swoim życiu.
Akustyka budowlana i akustyka pomieszczeń
Osoby, które regularnie czytają mojego bloga mają dużą świadomość w tym temacie. Tutaj w pewnym sensie kłania nam się sytuacja ze studiów nagrań czyli pochłanianie i rozpraszanie. Dobrze jest, kiedy w naszych domach ściany są odpowiednio skonstruowane z wełną mineralną. To powinien być standard – jednak jest to aktualnie mocno zaniedbane. Żeby było taniej, szybciej, łatwiej rezygnuje się z wykorzystania wełny. Efekt tego jest taki, że w naszych pomieszczeniach jest duże echo, ciężko jest zrozumieć słowa z ulubionych seriali w telewizji, czasem nawet ciężko jest rozmawiać. Ponadto wełna nieco izoluje hałasy pochodzące z mieszkań sąsiadów – co aktualnie w budownictwie jest ogromnym problemem. Bardzo ciężko jest trafić dewelopera, który zadbał o komfort akustyczny lub który w ogóle pomyślał o akustyce.
Druga rzecz to kwestia izolacyjności w ogóle – czyli izolacyjności na przykład okien czy ścian. Jeżeli budynek konstruujemy z grubych bloczków to zyskujemy na izolacyjności – czyli nie słyszymy hałasów z zewnątrz. W perspektywie kilku dni – na przykład w hotelu, często jesteśmy w stanie przystać na to i przemęczyć ten czas. Jednak jeżeli mówimy o mieszkaniu w danym miejscu przez kilka lat to takie hałasy mogą się stać dla nas bardzo uciążliwe i frustrujące. Dlatego budując lokum dla siebie warto jest zadbać o dobre parametry izolacyjności okien czy drzwi. A ponadto pozwolić sobie na zmniejszenie metrażu kosztem wypełnienia ścian wełną mineralną.
Narażenie słuchu na hałas
Druga sprawa to narażenie naszego słuchu na hałas. Zawodowo pracuję w branży pomiarowej poświęconej akustyce dlatego jest to dla mnie bardzo ważna kwestia. W wielu miejscach pracownicy są narażeni na hałas przez 8h swojej pracy i nie wiedzą jakie przysługują im z tego tytułu odszkodowania. Jest wiele firm, które regularnie monitorują hałas na stanowiskach pracy i albo nie dopuszczają do przekroczeń dopuszczalnych norm hałasu albo wypłacają swoim pracownikom odpowiednią rekompensatę.
Narażenie na hałas to jednak nie tylko coś na co mamy niewielki wpływ. Taki hałas też można rozumieć jako przebywanie na koncercie, na dyskotekach czy głośne słuchanie muzyki. Zawsze lubiłam słuchać głośno i uważam, że nie ma w tym nic złego, jeżeli oczywiście nie robimy tego codziennie przez 8 godzin lub więcej. Warto dbać o swój słuch, bo to jest narząd, który się nie regeneruje. Jeszcze raz podkreślę, jeżeli pracujecie w miejscach gdzie jest wysoki poziom hałasu to zorientujcie się czy nie przekracza on dopuszczalnych norm. Dbajmy w tej kwestii o swoje zdrowie!
Podsumowanie
Powyższe dwie rzeczy to moim zdaniem uniwersalne sprawy dotyczące naszego życia codziennego. To takie zagadnienia, które każdy powinien znać i rozumieć. Uważam, że dom, w którym spędzamy większość swojego czasu jest bardzo ważnym miejscem i komfort tego domu jest kluczowy. Praca to drugie miejsce, zaraz po domu, gdzie też spędzamy mnóstwo czasu. Dbajmy o swoje zdrowie i samopoczucie także w pracy.
A ja tymczasem zapraszam Was na mojego instagrama, gdzie możecie łyknąć więcej aku-ciekawostek 🙂
KLIK

