Mam wrażenie, że w środowisku domowych inżynierów dźwięku w kwestii używania utworów referencyjnych istnieje podział na dwie grupy. Pierwsza z nich to osoby, które już poznały się na mocy tych utworów i korzystają z nich regularnie. Druga grupa w ogóle z nich nie korzysta i nie czuje takiej potrzeby. Myślę, że utwory referencyjne mają podobną rangę ważności w procesie miksowania co używanie odsłuchów referencyjnych. Ja do korzystania z utworów referencyjnych i odsłuchów referencyjnych ZAWSZE zachęcam. Uważam, że wszystko co może usprawnić pracę z miksem jest dobre. Używanie referencji przyspiesza diagnozowanie błędów w miksie. Z mojego doświadczenia wynika, że dobre zdiagnozowanie błędu jest często dużym problemem dla początkujących realizatorów i inżynierów dźwięku.
Utwory referencyjne można wykorzystać na kilka różnych sposobów:
-
Na potrzeby odzwzorowania innego instrumentu
Jeżeli w jakimś utworze jest brzmienie gitary czy innego instrumentu, które nam się podoba i w naszym utworze chcemy uzyskać podobny efekt to nie ma nic złego w tym, żeby wykorzystać ten utwór jako referencję i po prostu odwzorować te brzmienie. Podobnie też na podstawie referencji można kontrolować widmo naszego utworu, jeżeli uważamy, że w utworze referencyjnym balans częstotliwości jest dobry.
-
Jako inspiracja do naszego miksu
Przed rozpoczęciem miksowania można słuchać dobrze zrobionych utworów żeby poznawać nowe techniki czy efekty, którymi później można wzbogacać swoje miksy. Można także słuchać miksów danego gatunku muzyki, żeby wiedzieć w którym kierunku poprowadzić swój własny miks. Czasem zdarza się tak, że czujemy, że w utworze czegoś brakuje, ale nie wiemy czego. Posłuchanie innej muzyki odciąga nas od tych myśli i pozwala inaczej spojrzeć na nasz utwór.
-
Do porównań na sam koniec miksowania i masteringu
Wykorzystanie utworu referencyjnego na sam koniec miksowania to tylko jedno z wielu jego zastosowań. Tutaj dobrze wybrać utwory zbliżone gatunkowo do muzyki, którą w danym momencie miksujemy. Jeżeli ciężko jest znaleźć taki utwór można sobie pomóc wykorzystując na przykład kilka utworów ale z charakterystycznymi instrumentami, które chcemy porównać.
-
Do rozpoznania pomieszczenia odsłuchowego
Jako, że jestem akustykiem to jest to jedno z moich ulubionych zastosowań utworów referencyjnych. Akustycy wchodząc do pomieszczeń, które muszą ocenić zaczynają od klaśnięcia dłońmi. Ten prosty ruch pozwala posłuchać odpowiedzi pomieszczenia, a co za tym idzie na szybko ocenić na przykład czas pogłosu. Jeżeli realizator dźwięku miksuje poza swoim studiem to pracę powinien zacząć od poznania zalet i wad nowego pomieszczenia. Jeżeli mamy utwór referencyjny, z którym jesteśmy dobrze osłuchani w naszym studio, którego charakter znamy, i ten utwór puścimy sobie w innym miejscu to na podstawie tego co słyszymy będziemy mogli zgrubnie ocenić jakość, a co za tym idzie charakterystykę odsłuchu i pomieszczenia. Dzięki temu poprzez utwór referencyjny porównawczo możemy ocenić nowe pomieszczenie.
-
Do testowania monitorów studyjnych przed zakupem
To ostatnie z zaproponowanych tutaj zastosowań utworów referencyjnych. Podobnie jak w punkcie czwartym, znając dobrze utwór możemy szybko porównać gdzie pasmo jest podbite czy których częstotliwości brakuje w danym odsłuchu.
Powtarzam, utwory referencyjne to naprawdę duże narzędzie. Znając dobrze jeden utwór można naprawdę znacząco poszerzyć sobie pole manewru w wielu przypadkach. Również podczas miksowania usprawniają pracę nad miksem i poszukiwanie niuansów. Do osób, które do tej pory z nich nie korzystały: SPRÓBUJCIE CHOCIAŻ.
Jeżeli używacie utworów referencyjnych to napiszcie mi w komentarzu jakie to najczęściej są piosenki, na czym lubicie testować sprzęt czy co najczęściej porównujecie w Waszą twórczością!
Po więcej ciekawostek z dziedziny audio bardzo serdecznie zapraszam Cię do śledzenia mojego profilu na instagramie!
KLIK



Bardzo ciekawy wpis. Pod treścią mogę podpisać się obiema rękami. Utwory referencyjne są bardzo przydatne zarówno w procesie miksowania jak i samym procesie twórczym, bo nie tylko pomagają w osiągnięciu oczekiwanego brzmienia, ale i nastrajają w odpowiedni sposób, poszerzają spektrum pomysłów. Dla mnie to podstawa. Pozdrawiam! 🙂
Super, cieszę się, że się ze mną zgadzasz! Pozdrawiam również 🙂