pochłanianie rozpraszanie akustyka absorber dyfuzor
Akustyka

Rozpraszanie czy pochłanianie?

W akustyce fala dźwiękowa podlega przede wszystkim dwóm podstawowym zjawiskom – pochłanianiu i rozpraszaniu. Ustroje oparte na tych zjawiskach służą nam do opanowania modów w pomieszczeniu, do kreacji brzmienia czy do korygowania czasu pogłosu. Myślę, że oba te procesy są tak samo ważne, dlatego chciałabym Wam dzisiaj pokazać różnice między rozpraszaniem i pochłanianiem. Chcę w tym wpisie ogólnie nakreślić temat, zaś w kolejnych częściach, które pojawią się w ciągu najbliższych tygodni dokładnie omówimy sobie każde z tych zjawisk.

Pochłanianie

Zaczęłam od pochłaniania dlatego, że patrząc na Wasze domowe studia nagrań to jest to często jedyny proces akustyczny z którego korzystacie. Zazwyczaj kiedy chcemy nagrywać w domu, to najpierw błądzimy szukając dobrego mikrofonu.  Później jednak zaczynamy pracować nad akustyką i tutaj od razu natrafiamy na popularny „reflection filter” lub innego rodzaju kabiny akustyczne, których zadaniem jest pochłanianie dźwięku. Pewnie część z Was pomyśli o wełnie, w tym o panelach z wełny czy o wełnie zabudowanej w ścianach naszego pomieszczenia. Wszystko to służy pochłonięciu energii akustycznej. To zjawisko ma jednak dwie dość duże wady. Po pierwsze często nie mamy pewności w jakim paśmie uzyskamy pochłanianie energii dźwiękowej. Co więcej, popularne ustroje akustyczne, jeżeli nie są odpowiednio grube, najskuteczniej pochłaniają częstotliwości powyżej 250 Hz. Poprzez ograniczenie energii w pomieszczeniu nasz dźwięk będzie cichszy, ale cichszy przede wszystkim w wyżej wspomnianym paśmie. Rezonanse poniżej tej częstotliwości nadal będą wybrzmiewać, i za chwilę będziemy googlować „jak uratować przebasowany wokal?”. 

Rozpraszanie

Drugim procesem jest rozpraszanie dźwięku. Rozpraszaczy w domowych studiach nagrań jest naprawdę mało. One niestety jeszcze nie osiągnęły tak dobrej opinii jak popularne „pianki akustyczne do studia”. Rozpraszanie fali dźwiękowej wcale nie stoi daleko od pochłaniania. Co więcej, służy praktycznie do tych samych celów co pochłanianie. Dzięki rozproszeniu nie tracimy energii akustycznej, czyli dźwięk nie będzie cichszy. Rozpraszacz pozwoli nam równomiernie rozprowadzić dźwięk w pomieszczeniu, efektem tego będzie mniej problemów związanych z falami stojącymi czy filtracją grzebieniową. Poprzez zastosowanie rozpraszaczy możemy także ograniczać czas pogłosu, czyli nie tylko pochłanianie do tego się nadaje. Stosowanie rozpraszaczy zamiast absorberów ma jedną wadę – rozpraszacze są droższe i zajmują więcej miejsca. Łatwiej i taniej jest nam zamontować panel z wełny niż zamontować skuteczny rozpraszacz.

Podsumowanie

W tym wpisie chciałam Wam nakreślić ogólne różnice między pochłanianiem a rozpraszaniem. Rozpraszanie jest niestety trochę nie docenionym zjawiskiem. Warto wiedzieć, że często do dobrej akustyki potrzebujemy konkretnej i zrównoważonej ilości rozpraszania  i pochłaniania. Samymi panelami akustycznymi pochłaniającymi ciężko będzie nam wykreować dobrą jakość brzmienia. Muszę tutaj także wspomnieć o panelach hybrydowych – są to panele, które potrafią i pochłaniać i rozpraszać dźwięk, ale to już jest temat na kolejny wpis. 

Szczerze zachęcam Was do lektury serii wpisów o akustyce domowego studia nagrań – KLIK

A ja tymczasem zapraszam Was na mojego instagrama, gdzie możecie łyknąć więcej aku-ciekawostek 🙂 
KLIK

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *